Transport zwłok – formalności, najważniejsze przepisy

Anioł na cmentarzu

Transport ciała, przede wszystkim z zagranicy, może być problemem. Zaskoczone rodziny zwykle nie wiedz, jak poradzić sobie w takiej sytuacji. Warto wiedzieć, że na przewóz ciała trzeba uzyskać specjalne pozwolenie. Szczegóły poniżej.

Wniosek o pozwolenie na przewóz zwłok

Tylko osoba uprawniona osoba może uzyskać pozwolenie na przewóz ciała. Najpierw trzeba jednak złożyć wniosek, podając dane: osobowe wnioskodawcy, dane zmarłego (imię i nazwisko, data i miejsce urodzenia, miejsce zamieszkania), rodzaj środka transportu (samolot, samochód itd.), miejsce, z którego zwłoki będą transportowane, a także miejsce pochówku. Konieczny będzie też akt zgonu z przyczyną śmierci (jeśli została określona). Jeśli przyczyna nie jest znana, należy zaopatrzyć się w dokument wykluczający chorobę zakaźną. Aby w pełni skompletować potrzebne dokumenty od państwa, do którego chcemy przewieźć ciało i je pochować, a także państwa, przez które będzie ono po drodze transportowane.

Warunki techniczne i sanitarne przewozu

Rozporządzenie określa także warunki techniczne i sanitarne środka transportu. Musi on spełniać szereg wymagań, np. powinien być zarejestrowany jako pojazd specjalny, należy go oznakować w taki sposób, aby oczywiste było jego przeznaczenie, musi być wyposażony w kabinę kierowcy, która będzie oddzielona od części, w której będzie znajdować się ciało, trumnę należy dobrze zabezpieczyć przed przesuwaniem się, podłoga musi być łatwa w pielęgnacji i odkażaniu, wewnątrz muszą być środki dezynfekcyjne, w miejscu, w którym jest trumna, nie może być miejsc dla pasażerów.

Transport urny z prochami

Urnę, szczelnie zamkniętą, można przewozić dowolnym środkiem transportu, ale też mogą to zrobić jedynie uprawnione osoby i z należytym szacunkiem.

Procedurę wydawania zaświadczeń i pozwoleń, spis dokumentów wymaganych do ich uzyskania, a dodatkowo też wymagania sanitarne i techniczne określa Rozporządzenie Ministra Zdrowia (Dz. U. Nr 249, poz. 1866 z 31 grudnia 2007 r.).

E. / pixabay / cocoparisienne